Żubry Oxford - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 86, wczoraj: 89
ogółem: 145 959

statystyki szczegółowe

Aktualności

Hedley Toms/Michael Brown Cup

  • autor: Mateusz Borek, 2013-03-24 19:07

Żubry Oxford nie zagrają w finale Hedley Toms/Michael Brown Cup. Drużyna Kidlington Royals, wykorzystując nasze dwa szkolne błędy, zwyciężyła 4:2. Pomimo porażki nasz zespół zagrał naprawdę dobry mecz z wyżej notowanym rywalem z Premier League. Zawodnicy Żubrów zagrali bez kompleksów i z dużym zaangażowaniem zasługując na coś więcej niż porażkę w tym meczu.

Niestety nie mógł zagrać nasz bramkarz Matej Tencer, który zachorował na grypę. W bramce zastąpił go  Piotr Szafraniec.

Gospodarze pierwszą bramkę zdobyli już w 10 minucie po rzucie rożnym. Źle pokryty zawodnik przeciwników bez problemu pokonał naszego bramkarza po strzale głową z około czterech metrów. Po tej bramce nastąpiło kilkanaście minut bardzo wyrównanej gry, która dawała nadzieję na strzelenie wyrównującego gola. Niestety około 35 minuty nie udała się nasza pułapka ofsajdowa i Piotr Szafraniec musiał po raz drugi w tym meczu wyciągać piłkę z siatki. Przed przerwą doskonałą sytuację na strzelenie bramki kontaktowej miał Sebastian Ciekielski. Stojący przy prawej linii boiska "Seba" otrzymał podanie ze środka pola po czym minął jednego rywala i po przebiegnięciu kilkunastu metrów oddał strzał z około dziesięciu metrów, który minimalnie minął słupek bramki.

Druga połowa rozpoczęła się  dla nas najgorzej jak to tylko możliwe. Już w 1 minucie popełniamy pierwszy z wcześniej wspomnianych błędów po którym pada bramka na 3:0. Stoper gospodarzy przejmuje piłkę w środkowej strefie boiska i zaczyna szybko przesuwać się z nią w stronę naszej bramki. Nasi zawodnicy próbują spowolnić akcję, lecz nikt nie podejmuje zdecydowanej próby odebrania mu piłki. Następnie wbiega w pole karne i pakuje piłkę do bramki. Mogłoby się wydawać, że przy stanie 3:0 nasz zespół zostanie kompletnie zdominowany przez przeciwnika, ale to my prowadziliśmy grę czego efektem była bramka Sebastiana Ciekielskiego z rzutu karnego w 53 minucie. Po tym golu i po tym jak gospodarze widocznie cofnęli się do obrony Żubry jeszcze mocniej zaatakowały. Na nasze nieszczęście tego dnia  bramkarz Kidlingotn Royals świetnie bronił raz po raz ratując swój zespół od utraty bramki. Niestety w 63 minucie popełniamy drugi banalny błąd i robi się 4:1. Nasz bramkarz podaje piłkę z piątki do naszego bocznego obrońcy, a ten naciskany przez przeciwnika zagrywa ją z powrotem do środka. Tam jednak czeka już napastnik przeciwników, który przejmuję piłkę od naszego stopera i podwyższa prowadzenie. Również ta bramka nie odebrała nam ochoty do gry i w ciągu następnych kilku minut szansę na strzelenie bramek mają Andrzej Krasoń i Marcin Samoluk lecz za każdym razem górą jest bramkarz gospodarzy. W końcu w 75 minucie Marcinowi Samolukowi udaje się zdobyć bramkę i zmniejszyć straty. W 80 minucie Tomasz Samoluk nurkuje szczupakiem i strzela głową nie do obrony. Bramkarz Kidlington rzuca się z jednego końca bramki w drugi i...wybija piłkę nad poprzeczką. Gdyby ta sytuacja wydarzyła się w profesjonalnym futbolu mogłaby to być bramkarska interwencja sezonu. Do końca spotkania przeprowadzamy jeszcze kilka dobrych akcji, ale żadna bramka już nie pada.

Przegrywamy mecz w którym byliśmy nieco słabsi od przeciwnika w pierwszej połowie, ale dużo lepsi w drugiej. Żegnamy się już w tym sezonie z pucharami, pozostała  nam za to jeszcze liga. Jeżeli będziemy grali z takim zaangażowaniem i sercem do walki jak w meczu z Kidlington Royals to tytuł mistrzowski jest nasz!!! Za tydzień mecz u siebie z King and Queen Wheatley.

Skład: Szafraniec - Kraszewski, Kruk, Jurgilewicz, Hoczyk (Pałka), Hryniów, M.Samoluk, Woliński, Krasoń (Popiołek), Ciekielski, T.Samoluk.

Bramki: Ciekielski (k), M.Samoluk.


  • Komentarzy [2]
  • czytano: [275]
 

autor: ellako2 2013-03-26 07:19:54

Profil ellako2 w Futbolowo Bardzo dobry komentarz do meczu , widac ze zajal sie za to fachowiec ! W koncu Borek to nir byle kto :) A sam mecz - pilka nozna to najbardziej niesprawiedliwa gra na swiecie , stara pilkarska prawda . Moze za rok , za rok bedziemy mieli wiecej atutow .


autor: ~Krasza 2013-03-29 16:43:10

avatar Spoko wpis Bartas, coraz lepiej Ci to wychodzi, tak dalej!


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

OUP ReservesŻubry Oxford
OUP Reserves   Żubry Oxford
2018-02-24, 14:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Summertown AFCŻubry Oxford
Summertown AFC 0:1 Żubry Oxford
2018-02-17, 14:00:00