Żubry Oxford - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 95, wczoraj: 190
ogółem: 161 896

statystyki szczegółowe

Aktualności

Liga

  • autor: bartek.h., 2013-04-28 14:32

Remisem 1:1 i podziałem punktów zakończyło się spotkanie pomiędzy Żubrami Oxford i Red Lion Islip. Był to typowy mecz walki z mnóstwem fauli i ostrej gry. Nie pomagał również sędzia, który wyraźnie nie przepada za naszą drużyną i wszystkie kontrowersyjne sytuacje rozstrzygał na korzyść przeciwników. W poprzednim sezonie Żubry przegrały tylko 2 mecze ligowe, oba sędziowane przez tego samego pana i w obu padały nieprawidłowo zdobyte bramki przez naszych rywali. Również w tym pojedynku wyrównujący gol przyjezdnych, został nieprawidłowo zdobyty co pokazują zdjęcia w dalszej części. Więcej w rozwinięciu...

Między słupkami Żubrów bardzo dobrze zagrał Andrzej Krasoń, który dwukrotnie w pierwszej połowie ratował nasz zespół przed utratą bramki. Zresztą cała linia obrony toczyła ciężkie boje z napastnikami i pomocnikami gości i również zasługuje na pochwałę za ten mecz. Bardzo ładną bramkę na 1:0 w 70' meczu strzelił Tomasz Serednicki (4 gol w 4 kolejnym meczu). "Młody" oddał bardzo mocny strzał z ponad 30 m nie dając żadnych szans bramkarzowi rywali. Był to jego zdecydowanie najładniejszy gol w tym sezonie. Jednak na największe wyróżnienie po tym spotkaniu zasłużył sobie Marcin Samoluk, który otrzymał trudne zadanie wyłączenia z gry, bardzo wysokiego (prawie 2 m wzrostu!) i niezwylke bramkostrzelnego (42 bramki w tym sezonie) napastnika przyjezdnych. Pomimo dużej różnicy wzrostu, M.Samoluk często wygrywał pojedynki główkowe i praktycznie całkowicie wyłączył z gry tego zawodnika. Żeby strzelić bramkę, musiał uciec się on w końcu do faulu, czego (z przyjemnością) nie zauważył sędzia.

Trzeba przyznać, że wynik 1:1 jest sprawiedliwy i raczej odzwierciedlił to co działo się na boisku. Co prawda nasz przeciwnik stworzył sobie więcej okazji do zdobycia gola, ale były to sytuacje stworzone raczej przez sędziego, który co chwilę prezentował im rzuty rożne, czy rzuty wolne w obrębie naszego pola karnego w co najmniej dziwnych okolicznościach. No cóż miejmy nadzieję, że chłopaki z Islip postawili panu sędziemu chociaż piwko po meczu za całą otrzymaną pomoc w trakcie spotkania. Poniżej kilka zdjęć przedstawiających bramkę wyrównującą dla Red Lion...

80' Wrzutka z rzutu rożnego. Napastnik gości z nr 9 szykuje się do wyskoku do piłki. Przed nim stoi kryjący go Marcin Samoluk.

Napastnik z nr 9 wskakuje na plecy Marcina Samoluka obiema rękami (nie trzeba być ekspertem piłki nożnej żeby wiedzieć, że jest to ewidetny faul). Stojący kilka metrów dalej sędzia, który widzi bardzo dobrze całą sytuację nie reaguje.

Ta sama sytuacja w powiększeniu. Wyraźnie widać, że zawodnik z nr 9 po prostu wskoczył M.Samolukowi na plecy i odpycha go obiema rękami.

Zawodnik gości po sfaulowaniu M.Samoluka oddaje strzał głową.

Piłka wpada do siatki, a sędzia (honorowy obywatel Islip) wskazuje na środek boiska uznając "prawidłowo" zdobytą bramkę.

 

Skład: Krasoń - Kraszewski, M.Samoluk, Hoczyk, Hryniów, Kruk, Woliński, T.Serednicki, Ciekielski, Szafraniec, T.Samoluk (Pałka).

Bramka: T.Serednicki.


  • Komentarzy [4]
  • czytano: [320]
 

autor: ~anonim 2013-05-02 17:31:11

avatar moze ten sedzia to byl howard webb?


autor: ~rozyczka 2013-05-02 18:50:23

avatar napewno w niczym mu nie ustepuje - web jeden !!!


autor: ~ts5 2013-05-02 22:59:15

avatar malowanie niczym analiza gmocha haha


autor: ~anonim 2013-05-03 06:22:11

avatar u gmocha lepsza bo ma kolorowe pisaki, a tu tylko na czerwono ;)


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Lusitanos OxfordŻubry Oxford
Lusitanos Oxford 13:3 Żubry Oxford
2018-03-10, 14:00:00